Po obejrzani tylu cudownych prac wykonywanych techniką wire wrapping też postanowiłam spróbować, a zmobilizowało mnie do tego wyzwanie w Kreatywnym Kufrze -"Paleta barw"
To tak naprawdę druga próba sił:) ta technika wymaga dobrego poznania możliwości oraz ograniczeń materiału z jakim pracujemy, a także odpowiednich narzędzi, nie ma co się porywać i oczekiwać cudów z jednymi szczypcami :) :D Musze przyznać że zdecydowanie łatwiej mi pracować z sutaszem, ale wcale nie oznacza to, że się poddam, będę walczyć aż drut do wire wrappingu zacznie mnie słuchać :D
Troszkę się namęczyłam, ale chyba się udało? Co sądzicie o lalach, podobne? :)
Tu lale i ich odpowiedniczki z bajki Winx.
Poniżej prezentują się nogi bez skarpet, leginsów i butów:)
Tu z butami
Tu cały komplet ciuszków:)
Może jutro uda mi się zobaczyć reakcje dziewczynek, które zamówiły lale:) Mam nadzieję że się ucieszą, tak więc czkam na najważniejszych krytyków a raczej małe krytyczki ;) :) :D